Minionki po raz czwarty! Gru, Dru i Minionki


Ostatnio Minionki po raz czwarty zaatakowały i totalnie przejęły ekrany kin! :D Te żółte stworzenia stojące po ciemnej stronie mocy zdobyły rzesze fanów już od pierwszych minut pierwszej części tej amerykańskiej produkcji, więc głupi by byli ci, którzy minionki stworzyli gdyby nie pociągnęli całej historii chociaż do tego momentu!

Gru, Dru i Minionki to czwarta część minionkowej historii. Tym razem bardziej skupiona na braterskiej relacji Gru i Dru :) czy to lepiej?

Ci, którzy czekają na "morze żółci"..no niestety, nie tym razem. Tym razem czeka nas raczej kałuża albo jeziorko. Minionków jak zawsze nie brakuje, ale nie ma ich tak dużo jak np. w trzeciej części, czyli Minionki, która głównie skupia się na losach Stuarta, Boba i Kevina. Moim zdaniem fajnie, że powstało kilka części, wszystkie są ze sobą powiązane, ale jednocześnie każda skupia się na innym bohaterze czy grupie bohaterów i dzięki temu możemy ich bliżej poznać albo po prostu..dla każdego coś dobrego - w wolnej chwili można wybrać sobie dowolną część w zależności na czyje losy mamy akurat ochotę ;)

Gdyby ktoś chciał nadrobić poprzednie części to lecą one następująco:

  • Jak ukraść księżyc
  • Minionki rozrabjają
  • Minionki
No a na czym więc jeszcze skupia się ta część Minionków? Nie byłoby Despicable Me gdyby nie trochę zła i czarnego charakteru. W tej części dużo zła czyni Balthazar Bratt, były dziecięcy gwiazdor, który wymyśla "doskonały" plan zdominowania świata, rozgoryczony tym, że zdjęli go z anteny, bo wyskoczyły mu pryszcze na twarzy i nie był już tak słodki żeby warto byłoby go pokazywać na ekranie. Co za tym idzie, sam musiał wykupić wszystkie zabawki z własną podobizną, bo już nikt ich nie chciał. Podsumowując typa, narcystyczny, zapatrzony w siebie, skrzywdzony przez okrutny showbiznes szczypior z zabójczą gitarą.

Gru, który teraz pełni rolę agenta ratującego świat przed tego typu świrami ma nie lada wyzwanie. Musi podszkolić się w tańcu i nauczyć się kilku kocich ruchów żeby mógł swobodnie walczyć z Balthazarem. Czy mu się uda? Musicie sami zobaczyć ;) A czy jego taneczne ruchy są na tyle zgrabne, by dostać się do Egurrola Dance Studio? To musicie sami ocenić!

Jeśli chodzi o zaginionego brata Dru to jest to totalne przeciwieństwo Gru! Co więcej, rodzicie się mega pomylili przy "podziale", co poskutkowało wieloma nieporozumieniami. Gru i Dru to idealny przykład yin i yang. A co się stanie kiedy Dru będzie chciał w swojej bieli jednak powiększyć tą czarną kropkę? Z tego wynika najśmieszniejszy motyw całego filmu :D

No a co z biednymi Minionkami? IDĄ DO WIĘZIENIA :( Tak kończą właśnie łobuzy! Mimo, że to nie jest "ich" część, to wiele można się od nich nauczyć w momecie, kiedy odwracają się od Dru, zbaczają na jeszcze gorszą ścieżkę, a potem...to już musicie sami zobaczyć i spojrzeć na Minionki trochę głębszym okiem żeby oprócz śmiechu i dobrego nastroju wynieść jakąś naukę. Tak, od Minionków też można się wiele nauczyć!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.

Copyright © 2017
fanaberie Patrycji
, Blogger