Fashion Hair Rollers [+KONKURS]


Robiąc ostatnio zakupy na Ali natknęłam się na Fashion Hair Rollers (nie wiem czy to taka oficjalna nazwa, ale tak było napisane na opakowaniu, w sumie to były jedyne słowa, które nie były zapisane chińskimi znaczkami) no i oczywiście nie mogła się powstrzymać żeby ich nie kupić. Naturalnie mam bardzo proste włosy, więc szukam jak najwięcej skutecznych, ale nieniszczących włosów, sposobów na pokręcenie ich.

Link do tych papilotów macie tutaj - KLIK :) Cały zestaw składa się z 40 'ślimaczków'. To jest całkiem dużo, bo ja na swoje włosy zużyłam ok.15, więc został spory zapas.



Samo nakręcanie jest całkiem proste i szybkie, podobnie jak w przypadku Magic Leverag, o których kiedyś pisałam. Jeśli chodzi o pielęgnacje, utrwalanie przed i po nakręceniu to również odsyłam do tego wpisu, użyłam tych samych produktów.

Każdy ślimaczek ma na środku ząbki, których może jakoś super nie widać na zdjęciu powyżej, ale są! O te ząbki zahaczamy końcówki kosmyka włosów i potem nakręcamy cały kosmyk na ślimaczka, kiedy już nam się skończą włosy i dojdziemy do głowy zapinamy ślimaczka i loczek zaczyna się robić :)

W praktyce prezentuje się to mniej więcej tak:






Kiedy już mamy zaślimaczkowaną całą głowę możemy oddać się dowolnym czynnościom czy po prostu wysuszyć włosy, jeśli nie mamy czasu ani chęci czekać, i rozplątać włosy.

Nie polecam w nich jednak spać, są bardzo niewygodne jeśli o to chodzi. Przeżyłam na własnej głowie i szczerze nie polecam :(

Jeśli chodzi o efekt to ci, którzy obserwują mnie na insta albo na snapie widzieli Fashion Hair Rollers' Effect przedpremierowo, a ci, co nie, mają okazję zobaczyć teraz, proszę bardzo:


U mnie powstały takie trochę "niesforne loczki" ;) Wiadomo, że efekt, kształt, sprężystość loków będą zależały od długości i rodzaju włosów. Jednak, tak czy siak, są godne polecenia, biorąc pod uwagę ilość sztuk, cenę, to, że nie nieszczą włosów no i że ślimaczkują się bardzo szybko i łatwo.

A teraz pora na..KONKURS:

Ponieważ sztuk jest sporo i szkoda żeby połowa z nich leżała u mnie bezsensu, postanowiłam się podzielić drugą połową z jedną osobą!

Tak więc dla jasności, do wygrania jest 20 szt. Fashion Hair Rollers totalnie nieużywanych, świeżutkich, jeszcze zapakowanych ;) 

Co trzeba zrobić żeby wygrać ślimaczki? To bardzo proste, wystarczy trochę pośmiać się ze mnie i ze 'ślimaków' :D

Oto przykład: 


Wstawiajcie zdjęcia z czym Wam się takie ślimaki na głowie kojarzą! Mogą być takie porównania jak moje przykładowe, mogą być memy, biorę wszystko! Liczę na Waszą kreatywność!!! :)

Zdjęcia wstawiajcie pod tym wpisem (tylko tutaj się liczą zgłoszenia) do 27.05.17, a zwycięzcę ogłoszę już 28ego na fanpage'u!

Powodzenia :)))

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.

Copyright © 2017
fanaberie Patrycji
, Blogger