SHE'S BACK!!!!!!

źródło: marieclaire.co.uk
I to w jakim stylu, o mamo! :D Brawo Bridget, najlepszy powrót wszech czasów!!!!

Chcąc nie chcąc pewnie wszyscy z Was już widzieli zapowiedź Bridget Jones 3. No i jak, zachęciła Was do pójścia do kina?

Mnie nie tyle co zwiastun czy reklamy zachęciły a sama chęć zobaczenia jak potoczyły się losy naszej zwariowanej Bridget :) Czy zmieniła rodzaj noszonej bielizny, czy wino zamieniła na wodę z cytryną no i czy w końcu zdecydowała się na jednego mężczyznę.

Z początku mogliśmy podziwiać starą, typową Bridget - w dresie, z winem i...samą, ale mimo to jednak coś się zmieniło! Była szczuplejsza, pracowała jako producentka telewizyjna, co zdawać by się mogło dawało jej wielką radochę no i po prostu się spełniała w tej robocie, a na dodatek miała idealną psiapsię, która świetnie rozumiała jej potrzeby ;)

Nie mogło się obyć bez spotykania byłych jak i przyszłych of course. Takie spotkania nie tylko w życiu Bridget, ale zapewne w większości nas przynosi wiele głupich sytuacji, z których ktoś z boku ma wiele śmiechu, co nie? :D

www.elle.pl
No i właśnie trzecia część Bridget Jones to śmiech do łez od pierwszych minut..aż do ostatnich! Cały film jest mega pozytywny i nawet pokusiłabym się o stwierdzenie, że to najlepsza część. Jest taka dojrzała, bardzo urozmaicona no i naprawdę zabawna - prawdziwa komedia, która powinna być wzorem dla innych twórców jak zrobić dobrą komedię żeby na twarzach widzów pojawiał się jak najczęściej uśmiech, głowa odpoczywała a całą salę wypełniało jedno wspólne HA HA HA.

Co jeszcze sprawiło, że ta część była po prostu genialna? SOUNDTRACK! Naprawdę, rzadko kiedy piosenki są tak dobrane, że świetnie oddają komizm całej sytuacji, a jak nawet dialog aż tak nie śmieszy to wystarczyła odpowiednia melodia i człowiek od razu parskał śmiechem.

Chyba w żadnej innej części Bridget mnie tak nie oczarowała jak w tej :) Dodatkowo jak zawsze kręciły się wokół niej same ciasteczka, nawet pan Darcy w tej swojej nieśmiałości i sztywniactwie jest trochę uroczy. Zgodzicie się? ;)

źródło: party.pl
Nie będę spoilerować, dlatego..nie powiem Wam jaka jest płeć "Bridget Jones's Baby" ani czy w końcu stanęła na ślubnym kobiercu :D Idźcie i sami się dowiedzcie, bo kurde warto! Śmiechu po pachy jak nigdy <3

I dlatego, że było tak fajnie to życzę Wam weekendu w stylu Bridget Jones, bo z winem zawsze jest fajnie ;)
Copyright © 2017
fanaberie Patrycji
, Blogger