Bądźmy głosem tych, którzy nie potrafią mówić!


Od zawsze wiadomo, że pies to najlepszy przyjaciel człowieka, a co w zamian potrafi dać mu człowiek? Ty może i dasz mu schronienie, jedzenie i dużo miłości, ale nie wszyscy są tacy jak Ty..

Nie wierzysz? To może na początek filmik "promujący" petycję, akcję Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Zwierząt OTOZ Animals dotyczącą wprowadzenia zakazu trzymania psów na łańcuchach:


Jesteś w szoku? Ja też byłam oglądając ten jak i inne filmiki, czytając artykuły, a raczej apele o pomoc, przeróżnych organizacji i fundacji..i patrząc na swojego psa, który leżał obok mnie na łóżku wywalony brzuchem do góry..nie mogłam zrozumieć dlaczego?

Nie chcesz już psa, kota? Znudził się Tobie albo Twojemu dziecku? Denerwuje Cię, bo ciągle szczeka, mrałczy (bo chce trochę Twojej uwagi)? Nie masz dla niego czasu?
To oddaj go komuś ze znajomych - może ktoś właśnie marzy o takim psie? Albo do schroniska - tam na pewno lepiej się nim zajmą!

Dlaczego ludzie radzą sobie z tym "problemem" coraz częściej w tak bestalski i paskudny sposób? Przywiązując do drzewa w lesie, nabijając na płot, wyrzucając z auta na ruchliwej drodze, obcinając ogon i kończyny, oblewając smołą.. Czy tak jest naprawdę łatwiej niż zawieźć do schroniska? Bo co? Bo w schronisku trzeba się tłumaczyć dla czego chcemy się pozbyć zwierzaka a łopata nie pyta, ona jest tylko narzędziem w rękach pseudoczłowieka..?

Decydując się na jakiekolwiek zwierzę trzeba liczyć się z dodatkową pracą i obowiązkami, trzeba się liczyć z większymi wydatkami, a także z tym, że trzeba do takiego zwierzaka chociaż czasami pogadać, pomiziać go, poczochrać, pogłaskać, poprzytulać...tak, ponieważ "jesteś odpowiedzialny za to, co oswoiłeś".. I tu nie chodzi tylko o psa czy kota! Tutaj chodzi..

..także o konia! Nawet jeżeli nie jest on Twój - to co Ci daje prawo do złego traktowania? Tak, wsiadanie do wozu będąc w górach i kazanie się wieźć, w upale czy nawet nie, jest oznaką wykorzystywania koni, lenistwa a także zaślepienia i ukierunkowania się tylko i wyłącznie na kasę.. Jedziesz w góry to rusz "cztery litery" i przejdź się, dotleń się, pochwal się znajomym, rodzinie, że udało Ci się zdobyć szczyt samodzielnie, na własnych nogach, o własnych siłach..czy tak nie lepiej? ;) Czy to nie w tym jest największa frajda?

Fundacja Międzynarodowy Ruch Na Rzecz Zwierząt Viva! utworzyła nawet Kampanię przeciwko transportowi i ubojowi koni, gdzie porusza nie tylko problem z wysyłaniem koni na rzeź, okrutnych targów, ale także wykorzystywaniu ich w Tatrzańskim Parku Narodowym..

źródło: https://www.facebook.com/Kampania.przeciwko.zabijaniu.koni
Chodzi również o przetrzymywanie i wykorzystywanie zwierząt w zoo czy cyrkach, o których prawda już nie jest tak kolorowa jak same występy..Zwierzęta żyją, a raczej - przebywają, w niewyobrażalnie okropnych warunkach, na takim metrażu już niejeden człowiek dostałby fioła i dał sprawę do sądu. Są zastraszane, zmuszane do wykonywania czynności nienaturalnych, czasami wręcz nienormalnych (małpie rodeo na psach, serio?).. Człowiek w pracy ma problem żeby porobić z siebie "małpę" przed klientem żeby ugadać umowę, zachęcić go do zakupu jakiegoś sprzętu, a zmusza niczemu winne istotki to zarabiania dla niego kasy..paskudctwo!!!!
A żeby nie być gołosłowną cyrk od środka możecie zobaczyć tutaj oraz tutaj.

Na szczęście fundacje walczą o odbieranie zwięrząt w skrajnie złym stanie (akcja organizacji Viva - odebranie niedźwiedzia Baloo, trzech żółwi oraz krokodyla właścicielowi cyrku), ale także oto by cyrków (przynajmniej tych z wykorzystywaniem zwierząt) było coraz mniej :) My, zwykli ludzie, nie-członkowie żadnej fundacji czy organizacji, także możemy pomóc - udostępniając takie akcje, bojkotując, zgłaszając wszelką działalność cyrków wykorzystujących zwierzęta do pseudorozrywki a także biorąc udział w protestach w swoim mieście.

Testowanie na zwierzętach, wykorzystywanie ich na eventach z cyklu Dni..(tu wspisać nazwę miasta, wsi), zadniedbywanie ich, doprowadzanie do wielu chorób, zapchlenia, zarobaczenia, do zagłodzenia..zostawianie w aucie w upale, trzymanie w ledwo zbitej budzie na króciutkim łańcuchu..

Serce się kraje gdy widzę takie artykuły, zdjęcia, filmiki.. Nie chce się wierzyć, że człowiek może być takim potworem, ale na pewno chce się pomóc i wzbudzić więcej uwagi, zainteresowania, miłości do zwierząt u innych ludzi, a przede wszystkim otworzyć oczy sobie i innym na to co się dzieje dookoła nas, a może nie zdajemy sobie jeszcze z tego sprawy!




Czasami ręce już do samej dupy opadają.. Pantofelek ma więcej rozumu i empatii od niejednego "człowieka"..

źródło: weheartit.com

Zdecydowanie wolę taki obraz.. Mam nadzieję, że Wy też :) Także jeżeli jesteście świadkami jakiejś niepokojącej sytuacji, wykorzystywania zwierząt albo ich złego traktowania, znęcania się nad nimi..nie bądźmy obojętni, reagujmy, zgłaszajmy to! Nie ważne czy chodzi o psa, kota, królika czy krowę, konia - wszystkie zwierzęta mają prawo do miłości, szacunku i poczucia bezpieczeństwa, do godnych warunków życia jakimi są m.in. wyżywenie i miejsce do spania..

One potrafią zrobić dla nas bardzo dużo, zróbmy jeszcze więcej dla nich..bądźmi głosem tych, którzy nie potrafią mówić!
Copyright © 2017
fanaberie Patrycji
, Blogger