#PrayForTheWorld

źródło: weheartit.com
Co prawda jestem w trakcie tworzenia innego postu, ale aktualne wydarzenia nie dają mi spokoju. Jak większości z Was zapewne.

Zamach w Nicei, stan wojenny w Turcji czy chociażby, tak na dokładkę, anomalie pogodowe w Polsce (pozdrawiam z szczególnie zalanego Trójmiasta), które co prawda mają mniej krwawe skutki, ale nie omieszkały one pozbawić kilkoro ludzi życia czy domów.

Parę miesięcy temu były również Paryż i Bruksela, a w Syrii sytuacja od dłuższego czasu jest pod ciągłym ostrzałem..

Ludzie uciekają, bo się boją, ale teraz..nie ma dokąd uciec. Wszędzie jest niebezpiecznie, wszędzie istnieje ryzyko ataku.

Ciężko się ustosunkować do tych wszystkich wydarzeń, już nie wiadomo, komu bardziej współczuć i czy przypadkiem nie sobie, bo nie wiemy..nie wiemy, czy aktualnie bezpieczne miejsce zapewni nam spokój od tego całego zła, które się dzieje na świecie. Nie wiemy, czy w z pozoru bezpiecznej Polsce nie znajdzie się gdzieś - w autobusie czy centrum handlowym - taki "samotny wilk"..

O czywiście nie można popadać w panikę i paranoje, bo byśmy wszyscy zwariowali i dali się zapędzić w kozi róg!

A tak nie można..

Nie można też bagatelizować problemu, bo dzisiaj to jest Francja, Turcja, a jutro mogą być kolejne państwa. Trzeba mieć oczy i uszy szeroko otwarte..

Nie tyczy się to tylko cywili, ale także, a powiedziałabym, że nawet w szczególności..władz państwa, służb! Może udałoby się chociaż powstrzymać tragedię w Nicei gdyby wcześniej zatrzymany został zatrzymany na dłużej.. Może.. Fajnie się gdyba nie będąc postawionym przed faktem czy sytuacją..

Nie potrafię, nie chcę, sobie wyobrażać jaka to musi być okropna tragedia i łamiąca na pół rozpacz, kiedy bliska osoba zostanie zabita, zaginie czy chociażby kiedy loty są odwołane i nie ma możliwości powrotu do swoich najbliższych..

Współczuję też władzom. Chcieli pokazać, udowodnić, że są zintegrowani, że są otwarci, że mogą pomóc, że chcą aaa niestety zostali zrobieni trochę w balona. Pewnie są rodziny, które są wdzięczne za tę europejską otwartość, szkoda tylko, że są tacy, którzy wykorzystali to do swoich innych chorych wierzeń, przekonań..

Szkoda, że tyle niewinnych ludzi cierpi, szkoda, że rozlało to tyle krwi, szkoda tych wszystkich wylanych łez i krzyków, które jeszcze niejednego będą budzić w nocy..Szkoda tego wszystkiego, co było budowane przez tyle lat. Szoda tego całego rozwoju..bo teraz staniemy w miejscu. Sparaliżowani i bezbronni.

A może..kiedy ta cała "moda na zamachy" się skończy, kiedy Allah podpowie inaczej, będziemy silniejsi? Każdy z osobna jak i całe państwo?

Mam nadzieję, że w końcu wróci spokój na ulice, że jakoś się z tym uporamy, że władze wszystkich państw złączą siły a ludziom wróci równowaga. Mam nadzieję, że się to skończy, że nie rozwinie się to dalej i gorzej.

Nie chce żyć w strachu czy jutro nie pokażą takich wiadomości z mojego kraju ani nie chce też już oglądać takich wiadomości z żadnego innego zakątka świata..

Copyright © 2017
fanaberie Patrycji
, Blogger