Noc Muzeów

Noc Muzeów


Pewnie dużo osób już zdążyło poznać tę przeogromną imprezę, ale tytułem wstępu chciałabym jednak powiedzieć parę słów co to jest i na czym polega... Noc Muzeów jest to impreza kulturalna polegająca na odwiedzaniu udostępnionych do późnych godzin nocnych (przeważnie do ok.1) za darmo bądź za symboliczną opłatą, czyli za jakiegoś zeta, muzeów, galerii i róznego typu instytucji.

Organizowane są wówczas specjalne wystawy, koncerty, poczęstunki i atrakcje, żeby oprócz "suchego" zwiedzania, wziąć aktywny udział podczas imprezy i jakoś go urozmaicić. Co jest największą "wadą", a jednocześnie największym urokiem tej imprezy? Gigantyczne kolejki, co prawda nie do wszystkich miejsc, ale do większości. Jest to nieodłączna część takiej nocy. Także dobrze jest sobie za dużo nie planować, bo można się rozczarować, że z długiej listy odhaczyliśmy zaledwie 2/3 miejsca ;)
Everytap i Śniadanko Festiwal, czyli jasna strona Internetu

Everytap i Śniadanko Festiwal, czyli jasna strona Internetu


Dużo osób ma, chociaż korzysta z niego codziennie, negatywne zdanie na temat Internetu. Uzależnia, znajduje się w nim wiele niebezpiecznych treści, nigdy nie wiadomo na kogo się tam trafi, zajmuje dużo czasu czy po prostu odmóżdża.

To prawda, ale wszystko ma zły wpływ jeżeli korzysta się z tego bez ograniczeń oraz przede wszystkim bez głowy. Można ściągnąć milion aplikacji i posiadać konto na każdym portalu społecznościowym, a mimo to preferować rozmowę twarzą w twarz, kochać czytanie książek czy po prostu umieć odłożyć telefon na cały dzień.

Dobrze, że technologia się rozwija, powstają co rusz nowe to aplikacje, udogodnienia, nie mówiąc tu tylko o aplikacjach typu Instagram czy Google+, ale również takich, które wielu osobom chorym umożliwiają poruszanie się i egzystowanie na dogodnych warunkach w dzisiejszym świecie.

Dzisiaj chciałabym napisać parę słów o aplikacji Everytap. Część osób pewnie już zdążyło ją poznać, a część pewnie jeszcze nie. A żeby nie było takiego suchego gadania o samej aplikacji, przedstawię ją również na podstawie konkretnego przykładu, żeby bardziej Wam zobrazować jej użycie :)
Technikalia.16

Technikalia.16


Każdy czasami lubi się wbić na czyjąś imprezę, prawda? Nawet nie próbujcie zaprzeczać, bo dobrze wiemy jak jest ;)

Tak i ja, studentka nie-Politechniki Gdańskiej, wczoraj wbiłam się (nie)prawnie na finał Juwenaliów Politechniki Gdańskiej ;) Kosztem tego był bilet droższy o 2zł..


Dla "nieogarniętych" w temacie wytłumaczę po krótce, co to za impreza... Technikalia jest to festiwal studentów Politechniki Gdańskiej, czyli juwenaliowy tydzień wypełniony różnego rodzaju atrakcjami i wydarzeniami (takich jak np. wybory Miss, Dzień Sportu czy Kino pod Chmurką), zakończony Koncertem Głównym. Organizatorem tego event'u jest Samorząd Studentów Politechniki Gdańskiej.

Jako, że (tak jak już wspomniałam wcześniej) nie jestem studentką tej uczelni, a oprócz tego mam wiele innych zajęć w trakcie tygodnia jedynym wydarzeniem, w którym miałam możliwość wziąć udział był wczorajszy Koncert Główny.
Przepis na francuskie kopertki

Przepis na francuskie kopertki


Mówi się, że "najlepsze plany to spontany". To prawda :) Jednak nie w przypadku, kiedy całkowicie spontanicznie zwalają Ci się goście w sobotni wieczór, a Tobie w takiej sytuacji po prostu ze zwykłej polskiej gościnności głupio posadzić ich przy pustym stole, prawda?

No i tu rodzi się w głowie pytanie: co na szybko można przygotować?. Wiadomo, pierwsza myśl to przeważnie sałatki - z tego, co akurat jest w lodówce. No dobra, ale oprócz pań często razem z nimi pojawiają się panowie. No to może jakiś kurczak się akurat znajdzie - to hops, szybko go obkręcić w przyprawach i do piekarnika. Alkohol w barku zawsze się też jakiś znajdzie, a jak nie to porządni goście i tak nigdy nie przychodzą z pustymi rękoma ;) Jednak wypadałoby coś jeszcze ciekawego przygotować.. No ale co?

I tu pojawiam się ja, być może wybawienie dla niektórych z Was, z francuskimi kopertkami.

Przekąska niezwykle prosta i bardzo szybka, idealna na każdą imprezę, spotkanie czy nawet jako dodatek do głównego dania. Jest tylko jeden warunek: musi być podawana na ciepło (tak smakuje najlepiej).

Potrzebne składniki to: 
  • ciasto francuskie
  • parówki, wędzony łosoś lub coś, co sobie sami wymyślicie
  • ser Camembert (może być też "tarty")
  • ketchup (lub inny sos)
Amatorki - recenzja

Amatorki - recenzja


Kto z nas nie jest amatorką/em? Zawsze znajdzie się dziedzina, w której będziemy kuleć. Z początku albo przez cały czas. Czasami jest to spowodowane brakiem wiedzy i umiejętności, które można nabyć, a czasami - zbytnią nadgorliwością, niecierpliwością i chęcią stworzenia czegokolwiek natychmiast, co ciężko okiełznać.

Tak jest w przypadku dwóch kobiet - bohaterek spektaklu Amatorki - Brigitte (Dorota Androsz) oraz Pauli (Katarzyna Dałek). Obie bardzo pragną miłości, stworzenia idealnego związku oraz założenia rodziny. Jedyne, co je różni to to głębsze podejście do sprawy. Dla Brigitte jest to taka mała życiowa stabilizacja, którą zapewnić jej mają mąż i dzieci, jednocześnie będąc cały czas w samym centrum, dla Pauli jest to coś wyjątkowego, coś wspaniałego, co ma nie tylko dać jej szczęście, ale również sprawić, że będzie lepsza od swoich koleżanek. Obie są bardzo zdeterminowane i ukierunkowane na określone cele. I wydawać by się mogło, że wymienione cechy prowadzą tylko i wyłącznie do sukcesu. No niestety nie zawsze. To właśnie one je zaślepiają i sprawiają, że obie bohaterki tworzą tylko z pozoru szczęśliwe związki, pod których szatami kryje się smutna, a wręcz brutalna rzeczywistość.
Copyright © 2017
fanaberie Patrycji
, Blogger