Przepis na szałową bagietkę

Przepis na szałową bagietkę


Dzisiaj tak szybciutko i na chwilkę, ale z ratunkiem i inspiracją mam nadzieję :) Jako, że dzisiaj Sylwester i każdy jakoś go tam spędza czy to przed telewizorem, czy na domówce, czy na jakimś balu, na pewno przyda się jakaś ciepła, szybka i prosta przekąska!

Dzisiaj obok francuskich kopertek stawiam na stole szałową bagietkę. Sama w sobie bagietka może nie jest jakaś super, ale kiedy doda się tego i owego, może wyjść coś szałowego ;)
Reklamy, kampanie 2016, które chwytają za serce

Reklamy, kampanie 2016, które chwytają za serce


Czatowałam na wszelkie reklamy i kampanie niemal cały rok. Kiedy tylko coś wpadło mi w oko, dało do myślenia albo po prostu chwyciło za serce zapisywałam, by pod koniec roku się z Wami tym podzielić ;)

No i na szczęście-nieszczęście nadszedł już ten czas. Rok 2016 dobiega końca, dzisiaj większość z nas usiądzie do wigilijnego stołu z bliskimi, a potem będzie się szykowała do sylwestrowej zabawy, ale zanim to i zanim zakleicie ostatniego pieroga na dzisiejszy wieczór, zapraszam na taki mały przegląd kampani i reklam roku 2016.

Myślę, że #nowordsneeded. Niech każdy wyciągnie własne refleksje, a ten kto chociaż raz nie chlipnie albo nie śmiechnie ten dziwak :)
Come back to 90s, czyli CHOKERY

Come back to 90s, czyli CHOKERY


Przyznaję..na początku dość sceptycznie spostrzegałam te "opaski na szyję". Jednak po zapoznaniu się trochę z historią chokerów (wiecie, że w latach 90. nosiły je zamożne damy z dobrych domów?!), przejrzeniu ich trochę więcej - koronkowych, kolorowych, z łańcuszkami, z koralikami to normalnie oszalałam :D

Postanowiłam i sobie zakupić kilka chokerów żeby urozmaicić spokojną stylizację czy podkręcić party look ;) W tym celu zrobiłam mały research żeby znaleźć te najładniejsze i cenowo najbardziej przystępne i rozsądne. I teraz się nim z Wami podzielę:
Kiedy spadnie pierwszy śnieg..

Kiedy spadnie pierwszy śnieg..


Też tak macie, że mimo wieku pierwszy śnieg cieszy Was jak małe dzieci? :)

Napawa radością, nadzieją i optymizmem? Sprawia, że czujecie się silniejsi i gotowi stawić czoła czekającym Was obowiązkom?

Też tak mam!!!!!!

Pierwszy śnieg działa na mnie jak pierwszy powiew wiosennego powietrza.

Kiedy pierwszy śnieg spada nawet przestają denerwować mnie te świąteczne reklamy czy ozdoby w listopadzie. Bo on zabiera całą złość i sprawia, że te świąteczne dżingle i kokardki zaczynają cieszyć. Zmienia perspektywę i atmosferę.

Śnieg nadaje takiej jasności, czystości i niewinności każdemu miejscu, w którym się pojawi. Każda dzielnica wydaje się wtedy taka nieskazitelna, wolna od zła i spokojna.

Ludzie mijani na ulicy wydają się jakby lżejsi, lepsi, szczęśliwsi, bardziej szczerzy? :)
Co dać pod choinkę? 10 inspiracji + BONUS

Co dać pod choinkę? 10 inspiracji + BONUS


Wiadomo, można kupić portfel, biżuterię, jakiś ładny sweterek, ciepły szalik, śmieszne rękawiczki, ukochaną książkę czy płytę ulubionego artysty. Jednak kiedy nie mamy pomysłu albo chcemy kupić coś trochę bardziej nietypowego polecam przejrzeć poniższą listę - może do czegoś Was zainspiruję :)
Festiwal GRAMY - jesień 2016

Festiwal GRAMY - jesień 2016


Kolejna edycja Festiwalu GRAMY za nami! :) A która to już była? XIII edycja, a dopiero mój drugi raz na Trójmiejskim Spotkaniu z Grami Planszowymi. Dopiero teraz widzę ile straciłam i ile mnie ominęło, chlip.

Generalnie jest to coś niesaowitego nawet dla osób, które fanami planszówek nie są. Ja też nie jestem, a zawsze bawię się super ;) Organizatorzy festiwalu GRAMY nie oferują tylko i wyłącznie planszówek do wypożyczenia, ale także liczne turnieje z nagrodami, wiele stoisk w ramach Tragów GRA I ZABAWA, gdzie kupić można gry w dużo niższych cenach niż na co dzień. Są również stoiska niezwiązane z grami, jak np. fundacji czy WIMBP. Oprócz tego organizowane są również gry i zabawy dla najmłodszych!

Taki festiwal trwa 2 dni (weekend) od rana do wieczora na AmberExpo (Gdańsk). Bilet na 1 dzień kosztuje 15 zł, dwudniowy 20 zł, rodzinny 15 zł za dzień, a dzieci do lat 6 bawią się bezpłatnie :D Bilety jak i oczywiście więcej informacji jak i chociażby galerie z poprzednich edycji znaleźć można na stronie festiwalgramy.com.
TOP 5 darmowych banków zdjęć

TOP 5 darmowych banków zdjęć


Z banków zdjęć korzystam od niedawna. Do tej pory jakoś starałam się sama sobie radzić. Jednak nie zawsze był czas na ładne zdjęcia, brakowało pomysłu albo po prostu wychodziły brzydkie. Fotografką nie jestem więc postanowiłam odjąć sobie pracy i nerwów i sięgnąć po banki zdjęć.

Jako, że jak ułatwiam sobie sprawę to na maksa, sięgnęłam po te całkowicie darmowe i tylko na nich bazuję jeżeli potrzebuje jakiejś inspiracji albo fotki to zamknięcia wpisu. Po co sobie utrudniać pamiętaniem, które są darmowe całkowicie, które w połowie, a które wcale skoro (chociaż w tym wypadku) można iść po najmniejszej linii oporu ;)

Z banków zdjęć oczywiście można korzystać nie tylko prowadząc jakąś "działalność w sieci", ale także do własnego użytku czy to na zdjęcie w tle na fejsa, czy to do uzupełnienia tweeta czy chociażby na tapetę na kompa.

Przejrzałam różniaste zbiorowiska zdjęć, ale ta piątka szczególnie przykuła moją uwagę (i to nie tylko dlatego, że są darmowe :D):
Sweather Weather

Sweather Weather


Jesień chociaż jest przez większość czasu szara, bura i paskudna to przez wiele z nas (mam tu na myśli głównie dziewczyny) uwielbiana, właśnie dzięki tym pięciometrowym szalikom w mega kolorowe kraty czy przez ultra ciepłe od czoła aż po kolana sweterki.

Potem razem z nimi wchodzimy w śniegi i nawet zima już nie straszna, a co więcej czujemy się nie tylko elegancko i modnie, ale przede wszystkim ciepło :)

Ponieważ ja także zależę do Sweather Weather Lovers to przygotowałam na dzisiaj nie tyle co nowy wpis, a raczej przegląd najbardziej kraciastych i najcieplejszych swetrów jesień/zima 2016.
Dwudniowe szkolenie iSupport: Pasja w internecie

Dwudniowe szkolenie iSupport: Pasja w internecie



Już minęły prawie dwa tygodnie od szkolenia Pasja w internecie i w końcu mam chwilę na zebranie wszystkich wrażeń, informacji i wskazówek :)

Szkolenie trwało dwa dni, każdego dnia po 6h (wersja studencka). Było to dość męczące, ponieważ po swoich uczelnianych wykładach musiałam iść jeszcze na szkolenie, ale to nic..bo było mega warto!!!

1. dnia mieliśmy wprowadzenie do OS X/MAC, takie serio od 0 dla początkujących. Pracowaliśmy na udostępnionym sprzęcie od firmy Apple. iSpotową część prowadził w Gdańsku Łukasz Montygierd-Łoyba. Pan Łukasz cierpliwie i bardzo wesoło dawał nam wprowadzenie, zwracając uwagę na każdy szczegół jak i rozszerzając je o każdą informację, która mogłaby się przydać przyszłym bloggerom/vlogerom.
GOŚCINNIE U MNIE: Make-up Dominika - Jesienny Glam (+ Pielęgnacja twarzy)

GOŚCINNIE U MNIE: Make-up Dominika - Jesienny Glam (+ Pielęgnacja twarzy)


Cześć kochani, to znowu ja - Make-up Dominika!

Dziękuję za niezwykle ciepłe przyjęcie mnie w ostatniej notce (TUTAJ). Mam nadzieję, że dzisiejsza również przypadnie Wam do gustu.

Tym razem skupię się na przygotowaniu skóry pod makijaż, zmywaniu go oraz na najważniejszej wieczornej pielęgnacji twarzy. Oczywiście nie zabraknie tutorialu do makijażu jaki dla Was przygotowałam. W wykonaniu tego makijażu użyłam łatwo dostępnych i tanich kosmetyków.

Codziennie po przebudzeniu polecam przemycie twarzy wodą micelarną. Oczyści ona skórę z resztek niewchłoniętego kremu, ukoi naszą buzię i przygotuje ją na długi dzień jaki nas czeka. Robię to zawsze wtedy, gdy jestem leniuszkiem i nie mam chwili na umycie twarzy kremowym żelem. Omijajcie mydła, które wysusza delikatną skórę i nie czyni jej nic dobrego. Zajrzyjcie do najbliższej Biedronki, ponieważ tam możecie kupić jedne z moich ulubionych produktów: płyn micelarny i kremowy żel do mycia twarzy. Kosztują grosze, są bardzo delikatne a jednocześnie myją. Jeśli macie większy budżet, polecam płyn micelarny marki Sephora.
Jesteś obserwatorem czy graczem?

Jesteś obserwatorem czy graczem?

źródło: pl.ign.com
"Welcome to Nerve! A game like truth or dare.."

Z tą jedną, małą różnicą, że jedyne co możesz wybrać to Wyzwanie.

Ale spokojnie, nie musisz koniecznie być Graczem, możesz być Obserwatorem ;) Zasady są bardzo proste, ale wyzwania już niekoniecznie..

Co w tym takiego strasznego? Hmm, no może to, że wyzwania wymyślają Obserwatorzy na bieżąco, a wiadomo, oni nie mają nic do stracenia ;) A zadania potrafią zmrozić krew w żyłach.
Życie to rondo

Życie to rondo

http://weheartit.com/entry/259771276
Nie dość, że kręcimy się często w kółko to jeszcze jak już ktoś wjeżdża to z każdej strony.

Jako że już było po porannym ruchu to jechałam sobie powoli i spokojnie. Mogłam oddać się myślom i muzyce, a nie przeklinaniu na innych kierowców :D

Zbliżałam się do swojego pierwszego ronda, które było puściuchne. Nagle wyjechał samochód z jednej z czterech dróg dobiegających do skrzyżowania. Kiedy był już naprawdę blisko, z dwóch kolejnych dojazdów zbliżały się kolejne samochody, a kiedy dojechałam jeszcze ja rondo było zapchane.

No i czy tak nie jest na co dzień? Odbiegając już od tematu drogi, prowadzenia auta itd.
STENA LINE + Szwecja w pigułce

STENA LINE + Szwecja w pigułce


Tak jak wspominałam już na fanaberiowym fejsbuku - ostatnim punktem, atrakcją wakacyjnych wojaży była Szwecja. Popłynęliśmy rodzinnie promem Stena Line i spędziliśmy jeden dzień w Szwecji (Szwecja w pigułce).

Ponieważ sama miałam wiele pytań, wątpliwości przed podróżą, no i ogólnie byłam ciekawa jak taki rejs wygląda oraz ponieważ zauroczyłam się szwedzką kulturą jak i widokami i spokojem a wielu informacji po prostu nie mogłabym zachować tylko dla siebie, wpis podzielę na dwie sekcje ;)

Stena Line



Kilku znajomych już tym promem płynęło i mega zachwalało. Że tyle atrakcji, że tyle tego i tamtego, że tak świetnie się płynie, same ochy i achy. A ja powiem tak: dupy nie urywa.

Nie powiem..fajne doświadczenie, kabiny czyste, łóżka wygodne, łazienki też okej. Czy faktycznie jest tak dużo atracji? No jak dla mnie niekoniecznie. Są chyba z 4/6 restauracji do wyboru (tak, ceny trochę z kosmosu przynajmniej po przeliczeniu na polskie realia, np.hambuger za ok.100/120 SEK, co daje nam na polskie 50/60zł), disco, które poza sezonem jest zamknięte, SPA (dodatkowo płatne - za 25-55 minut przyjemności od 169 do 579 koron), sklep z pamiątkami i różnymi łakociami (tak, alkohol też jest), sklep bezcłowy, "casino" (jeden stół do ruletki <haha>) i..chyba to wszystko. Ja jeszcze słyszałam z plotek, że jest kino i coś tam jeszcze, ale na Stena Spirit i Vision tego na pewno nie ma.
SHE'S BACK!!!!!!

SHE'S BACK!!!!!!

źródło: marieclaire.co.uk
I to w jakim stylu, o mamo! :D Brawo Bridget, najlepszy powrót wszech czasów!!!!

Chcąc nie chcąc pewnie wszyscy z Was już widzieli zapowiedź Bridget Jones 3. No i jak, zachęciła Was do pójścia do kina?

Mnie nie tyle co zwiastun czy reklamy zachęciły a sama chęć zobaczenia jak potoczyły się losy naszej zwariowanej Bridget :) Czy zmieniła rodzaj noszonej bielizny, czy wino zamieniła na wodę z cytryną no i czy w końcu zdecydowała się na jednego mężczyznę.

Z początku mogliśmy podziwiać starą, typową Bridget - w dresie, z winem i...samą, ale mimo to jednak coś się zmieniło! Była szczuplejsza, pracowała jako producentka telewizyjna, co zdawać by się mogło dawało jej wielką radochę no i po prostu się spełniała w tej robocie, a na dodatek miała idealną psiapsię, która świetnie rozumiała jej potrzeby ;)
GOŚCINNIE U MNIE: Żyła - Triathlon od A do Z

GOŚCINNIE U MNIE: Żyła - Triathlon od A do Z


Ostatnio zrobiła się moda na bycie fit i zdrowy styl życia. Instagram jest pełny zdjęć zdrowego jedzenia, na siłowni pojawia się coraz więcej ludzi, a wieczorami parki wypełniają się biegaczami. Biegi uliczne przeżywają oblężenie, a limit 3500 zawodników potrafi być wyczerpany nawet miesiąc przed zawodami. Nie ma praktycznie weekendu bez dużej imprezy sportowej. W tym wszystkim coraz popularniejszy robi się sport, o którym jeszcze nie tak dawno nikt nie słyszał, czyli triathlonAle co to właściwie jest?
Jak smakuje Śmietanka towarzyska?

Jak smakuje Śmietanka towarzyska?

źródło: kinopodbaranami.pl
Na samym początku powiem tak: spodziewałam się czegoś lepszego.


Generalnie szanuję Woodiego Allena, oglądałam kilka jego filmów i dlatego też między innymi zdecydowałam się pójść na tę produkcję. Do gustu przypadła mi także obsada, znana z wielu dobrych filmów czy seriali. Trzecim powodem był zwiastun widziany podczas ostatniej wizyty w kinie - film wydawał się być trochę zabawny, lekko romantyczny, pokazujący nie tylko śmietankę od środka, ale także życie w Hollywood. Niestety filmu nie oceniłabym więcej niż na 7/10.

Najchętniej w tym momencie bym już skończyła swój wywód, no ale mimo wszystko wypadałoby coś jeszcze napisać, co nie? :D No dobra.

Najbardziej rzucający się wątek w Śmietance towarzyskiej to wątek miłosny (ale nowość, co?). A szczególnie paradoks jaki ze sobą niesie. I może na podstawie tego powiem Wam co nieco o tej produkcji :)
Dieta w pudełku - warto czy nie warto?

Dieta w pudełku - warto czy nie warto?


Dieta w pudełku robi się coraz bardziej popularna, dlatego też postanowiłam takowy catering sprawdzić :)

Żeby sobie sprawę trochę ułatwić skorzystałam z wyszukiwarki Cateromarket, gdzie można dobrać dietę idealnie dla siebie. Czy to bezglutenową czy odchudzającą, vege czy detoks - naprawdę do wyboru, do koloru. Potem ustala się miejscowość, kalorie (dodatkowo z boku jest kalkulator kalorii, który pomaga dopasować odpowiedni przedział kaloryczny), no i czas na ile potrzebujemy catering. Na koniec wyszukiwarka daje nam pasujące wyniki i to do nas należy ostateczna decyzja :) Tak i ja ostatecznie zdecydowałam się na Rukolę.
Magic Leverag - cena, użycie i efekt

Magic Leverag - cena, użycie i efekt


Co to tak właściwie jest? Skąd taka nazwa? Co w nich takiego magicznego? I..czy to w ogóle działa?

Takich i wiele innych pytań może pojawić się przy papilotach Magic Leverag. Ja ostatnio z tego magicznego wynalazku skorzystałam i tak jak zapowiedziałam na fanpejdżu dzisiaj pokażę Wam moje loki od kuchni :)

Zawsze miałam problem żeby zrobić sobie wymarzone loki, a jeśli nawet się udało to wytrzymywały na mojej głowie max.2 godziny.. Jakiś czas temu gdzieś w sieci natknęłam się na Magic Leverag. Zachwycona efektem i niską ceną postanowiłam spróbować. To była moja ostatnia nadzieja :( No i proszę...
Victoria + Kino na Szekspirowskim

Victoria + Kino na Szekspirowskim


Eee, nie wiem nawet od czego zacząć..wczorajszy film na Szekspirowskim był tak beznadziejny, że aż przypomina mi się ból dupy od siedzenie na tych kinowych krzesełkach..

Ten kto nie widział wczoraj na blogowym fanpejdżu to powiem jeszcze raz - atrakcją wczorajszego wieczoru była Victoria w Kinie na Szekspirowskim. Przeprzeddostatnia projekcja w tym kinie pod chmurką, więc aż głupio było w końcu nie skorzystać, tym bardziej że była to pierwsza edycja takiego kina na TS i tym bardziej, że planowałam to od początku lipca ;)
Dołącz do Legionu Samobójców!

Dołącz do Legionu Samobójców!


No bo czemu by nie? :D

Brzmi groźne, ale tak naprawdę, przy bliższym poznaniu może to być najwierniejszy i najbezpieczniejszy skład ;)

Bo czasami to co najbardziej popieprzone z wierzchu jest najbardziej normalne w środku, ale od początku!


Kto oglądał już Suicide Squad ten wie, że soundtrack jest nie tylko genialny, ale również idealnie dobrany do każdego momentu <3 Nawet szarpnęłabym się na stwierdzenie, że warto iść nawet dla samego soundtracku, ale wtedy ktoś mógłby postukać się w głowę i stwierdzić, że już zdążyłam do LS dołączyć także się wstrzymam :)


Hmm, a sam film? Trochę psycho, trochę popieprzony i nieźle wjeżdża w banię, przynajmniej nam wjechał. Trochę może niektóre akcje bezsensu przeciągnięte, ale generalnie niezła amerykańska pralnia mózgu :D
Bądźmy głosem tych, którzy nie potrafią mówić!

Bądźmy głosem tych, którzy nie potrafią mówić!


Od zawsze wiadomo, że pies to najlepszy przyjaciel człowieka, a co w zamian potrafi dać mu człowiek? Ty może i dasz mu schronienie, jedzenie i dużo miłości, ale nie wszyscy są tacy jak Ty..

Nie wierzysz? To może na początek filmik "promujący" petycję, akcję Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Zwierząt OTOZ Animals dotyczącą wprowadzenia zakazu trzymania psów na łańcuchach:


Jesteś w szoku? Ja też byłam oglądając ten jak i inne filmiki, czytając artykuły, a raczej apele o pomoc, przeróżnych organizacji i fundacji..i patrząc na swojego psa, który leżał obok mnie na łóżku wywalony brzuchem do góry..nie mogłam zrozumieć dlaczego?
Sunrise Festival 2016 - dużo emocji, dużo zdjęć

Sunrise Festival 2016 - dużo emocji, dużo zdjęć

sunrise festival bilet

Rok temu gadałyśmy z K o tym, że super by było pojechać na Sunrise Festival. W tym roku kiedy ruszyła sprzedaż biletów (jakoś styczeń/luty) A spontanicznie kupiła nam bilety <3 No cóż..potem było już tylko "Mamo, jadę do Kołobrzegu!" :D

Z 3 dni całej imprezy byłam tylko jednego dnia - w sobotę. Tak na spróbowanie, ogarnięcie co i jak..teraz jest ochota na więcej, ale to dopiero za rok :D

Atmosfera..oo rany, nie z tej ziemi!!!! Totalny czad! Już od wejścia pierwsze dźwięki nakręcały klimat, w powietrzu unosiła się niesamowita energia i..alkohol ;)

Na wejściu trzeba było rozmienić kasę na żetony kapitana Morgana, które..no cóż, moim zdaniem nie do końca były dobrym rozwiązaniem, tym bardziej, że za jedzenie nie można było nimi płacić, tylko za picie, co wyszło dopiero w środku.. Kolejnym minusem była kontrola, która była po prostu słaba. Może zależy na kogo się trafiło. Osoba, która sprawdzała mnie jakoś niekoniecznie była ciekawa czy nie wnoszę jakiś niepożądanych substancji albo akcesoriów.
Przepis na sałatkę teściowej z jajem

Przepis na sałatkę teściowej z jajem


Dzisiaj krótko, ale bardzo konkretnie, bo zaraz lecę na pociąg :)))

Wakacje trwają, lato w pełni, więc wiadomo grille też chodzą na maxa :) I bardzo dobrze, trzeba korzystać z wolnego, z pięknej pogody (z którą ostatnio różnie bywa, niestety) i ciepła, i organizować imprezy plenerowe do oporu!

Ja dzisiaj chciałabym zaproponować Wam sałatkę idealną właśnie na wakacyjnego grilla, do wykonania w kilku prostych krokach i w dodatku przy użyciu zaledwie 5/8 produktów:
Ekologia zaczyna się w modzie, czyli Letter bag na ramieniu

Ekologia zaczyna się w modzie, czyli Letter bag na ramieniu



Letter bag, czyli 'literkowa torba'. Nazwa naprowadza nas na trop czego możemy się spodziewać po tej działalności, ale mimo to jest to spore uproszczenia dla tego, co tworzy Kamila Kolpacka ;)

Nie powiem Wam w jakich okolicznościach natknęłam się na Letter Bag, bo po prostu nie pamiętam, obstawiałabym facebook'a, ale głowy nie dam..pamiętam, że pierwszą torbę kupiłam jakieś 3 lata temu i to jeszcze starą metodą, bo to przez mejla dogadywałam z właścicielką napis i czcionkę, teraz jest to wszystko bardziej uproszczone i rozwinięte.

Na pewno część z Was zdążyła już zauważyć któryś z letterbagowych nabytków na jakimś moim profilu - instagramie (@patrycjanicka), blogowym fanpage'u (@fanaberiepatrycji) czy snapchacie (@patrycjanicka). Aktualnie posiadam dwa - torbę i worek <3

Jestem niesamowicie zadowolona z tych moich "szmaciaków"!!!! Zastanawiacie się pewnie, co w Letter Bag jest takiego genialnego i czym się różni od innych tego typu toreb, że się tak zachwycam.. Zaraz Wam powiem :)
#PrayForTheWorld

#PrayForTheWorld

źródło: weheartit.com
Co prawda jestem w trakcie tworzenia innego postu, ale aktualne wydarzenia nie dają mi spokoju. Jak większości z Was zapewne.

Zamach w Nicei, stan wojenny w Turcji czy chociażby, tak na dokładkę, anomalie pogodowe w Polsce (pozdrawiam z szczególnie zalanego Trójmiasta), które co prawda mają mniej krwawe skutki, ale nie omieszkały one pozbawić kilkoro ludzi życia czy domów.

Parę miesięcy temu były również Paryż i Bruksela, a w Syrii sytuacja od dłuższego czasu jest pod ciągłym ostrzałem..

Ludzie uciekają, bo się boją, ale teraz..nie ma dokąd uciec. Wszędzie jest niebezpiecznie, wszędzie istnieje ryzyko ataku.

Ciężko się ustosunkować do tych wszystkich wydarzeń, już nie wiadomo, komu bardziej współczuć i czy przypadkiem nie sobie, bo nie wiemy..nie wiemy, czy aktualnie bezpieczne miejsce zapewni nam spokój od tego całego zła, które się dzieje na świecie. Nie wiemy, czy w z pozoru bezpiecznej Polsce nie znajdzie się gdzieś - w autobusie czy centrum handlowym - taki "samotny wilk"..
Dookoła "Zanim się pojawiłeś"

Dookoła "Zanim się pojawiłeś"

źródło: multikino.pl
U każdego w życiu pojawia się osoba przed której pojawieniem się wszystko wyglądało inaczej. Pod wpływem której zmieniamy się. Zmieniają się nasze nawyki, wychodzą na wierzch nasze najlepsze cechy, życie nabiera kolorów. Po tym ponoć poznaje się prawdziwą miłość.. Może i tak, ale czy miłość jest na tyle silna, by zmienić nasze decyzje?

Wiadomo, że są wyjątki od każdej reguły, każda historia jest inna, a przypadek przypadkowi nierówny.. Zanim się pojawiłeś jest bardzo ciekawą, momentami zabawną i mega wzruszającą historią (trochę pokroju Pamiętnika i Szkoły uczuć). Nie jest to typowy film romantycznym, gdzie fabuła kręci się tylko i wyłącznie wokół tematu love, można dopatrzyć się również innych, równie ważnych wątków - choroby, opieki nad niepełnosprawnym, rodziny a także ciężkich decyzji i zmian.

Nie będę się rozwodziła nad filmem jako filmem, bo jest on typu po prostu "must see" (i to nie tylko dla dziewczyn), ale raczej nad jego treścią a konkretniej nad wpływem miłości na nas i nasze podejmowane decyzje.
Open'er Festival 2016 - odkrycie roku, najlepsze gwiazdy, plusy i minusy

Open'er Festival 2016 - odkrycie roku, najlepsze gwiazdy, plusy i minusy


Rok 2016, tak żeby nie zapeszać, ciągnie się (póki co) bardzo dobrze - przynajmniej pod względem marzeń i życzeń :D

Ostatnio spełniło się kolejne jedno z moich marzeń - w końcu byłam na Open'erze <3


Nawet teraz nie mogę zebrać myśli, bo kiedy wracam do tych festiwalowych dni do głowy znowu uderzają mi te wszystkie pozytywne emocje - podekscytowanie, ciekawość, radość i totalna beztroska :)))

Co prawda byłam tylko na 2 z 4 dni, ale z całą odpowiedzialnością mogę powiedzieć, że Open'er Festival to coś niesamowitego!!!! Wiadomo, że można by było się do czegoś przyczepić, ale przy tak ogromnej imprezie ciężko żeby wszystko w 100% wyszło ok. Na tyle ile było to możliwe pod względem organizacji, bezpieczeństwa, atrakcji i występów impreza przebiegła super ;)

Ale powoli..
GOŚCINNIE U MNIE: Make-up Dominika - Wakacyjny make-up (+ Jak utrwalić makijaż w lato)

GOŚCINNIE U MNIE: Make-up Dominika - Wakacyjny make-up (+ Jak utrwalić makijaż w lato)


Cześć wszystkim! Jestem Dominika i jestem makijażystką. Obecnie mieszkam w Londynie i pracuje dla Cover FX. Kiedy Patrycja zapytała czy chciałabym napisać notkę i wykonać makijaż na jej bloga od razu się zgodziłam! Długo myślałam jaki makijaż wykonać. Wiedziałam, że powinien być kolorowy i słoneczny. Wtedy do głowy wpadł mi pomysł by wykorzystać żółty cień, który jest bardzo modny w tym sezonie. Jesteście gotowi? Zaczynamy!

Na czystą, nakremowaną buzię nałożyłam najpierw rozświetlającą bazę, a potem Oil Free Foundation z Cover FX. Jako korektor na niedoskonałości posłużył mi stary i dobry kamuflaż z Catrice. Pod oczy nałożyłam korektor z Urban Decay Naked Weightless Concealer. Okolice pod oczami przypudrowałam rozświetlającym pudrem z Sensique.
Kierunek Bałtyk

Kierunek Bałtyk

Jako Gdańszczanka postanowiłam stworzyć dla Was, osób które chcą Gdańsk odwiedzić i poznać lepiej, rozkład tego cudownego i przepięknego miasta.

Miasta z duszą, wypełnionego ślicznymi kamieniczkami i zabytkami. Miasta, które jest połączeniem nowoczesności ze starociami, które (przeważnie) fantastycznie się komponują razem. Miasta z dostępem do morza, czego zazdroszczą Gdańszczanom ludzie z innych części Polski, a Gdańszczanie tego na co dzień nie doceniają.


Poniżej znajdziecie miejsca, w których można zjeść coś smacznego lub wypić dobrą kawę czy dobre piwo, które warto zwiedzić (a przy tym informacje m.in. o kosztach wstępu), atrakcje, które można znaleźć w Gdańsku oraz kilka informacji na temat komunikacji czy aplikacji, które warto mieć pod ręką będąc w Gdańsku. Oprócz tego w oparciu o książkę z domowej biblioteczki Gdańsk - miasto moich marzeń dodam szczyptę historii - tak by Was nie zanudzić a wnieść coś ciekawego i edukującego.
Wszystko podzielone jest na kategorie i sekcje żeby każdy mógł się tutaj (szczególnie tutaj) odnaleźć :)
No to zaczynamy!

  • Kościół Najświętszej Marii Panny (ul.Podkramarska 5)
    Jest największą ceglaną, gotycką świątynią w Europie. Często nazywana również Kościołem Mariackim lub Bazyliką Mariacką, a oprócz tego koroną miasta Gdańska. Został wzniesiony w latach 1343-1502 (budowa trwała 159 lat) - ostatnią cegłę sklepienia położył mistrz Henryk Hetzel.
    Bazylikę można zwiedzać cały rok - w okresie od 2.04 do 30.11 zwiedzanie jest płatne: bilet normaly 4zł, a ulgowy 2zł. Oprócz tego można wejść na Wieże z punktem widokowym, która otwarta jest od 23.03 do końca listopada, i na którą wejście również jest płatne: bilet normalny 6zł, ulgowy 3zł (bilety na Wieżę obejmują również zwiedzanie Bazyliki). Zwiedzać nie wolno podczas Mszy, Liturgii, uroczystości.
  • Kościół św.Katarzyny (ul.Profesorska 3)
    Zakłada się, że świątynia ta powstał w latach 1230-1240 jako bazylika. W roku 1236 podano wezwanie św.Katarzyna, a już w roku 1271 została Ona patronką miasta Gdańska. Większość dat jest raczej orientacyjna. Jednak dzięki badaniom archeologicznym wiadomo, że fundamenty kościoła pochodzą z XIII w. Dnia 22.05.2006 r. doszło do drugiego pożaru (pierwszy 3.07.1905 - spłonęła wieża kościoła od uderzenia piorunem) - tym razem spłonął i zawalił się dach kościoła św.Katarzyny (wnętrze kościoła i najcenniejsze zabytki ocalały), ale szybko go odbudowano dzięki wielu dotacjom.
    Wejście do kościoła jest bezpłatne, jednak płatne jest wejście do Muzeum Zegarów Wieżowych, które znajduje się w wieży kościelnej, i o którym więcej informacji można znaleźć niżej w sekcji Muzea warte odwiedzenia albo TU
Zakręcona jak słoik

Zakręcona jak słoik


Już dawno obiecywałam na fanpage'u, że napiszę o tych szałowych słoikach, ale..tydzień temu pogoda ani urządzenia nie chciały ze mną współpracować, a do tego terminy egzaminów utrudniały życie, ale dzisiaj już jest :)))

Obiecałam, że przedstawię w trochę niebanalny sposób co z tymi kolorowymi słoiczkami można zrobić. No i proszę bardzo, oto moje propozycje:
  • ŚNIADANKO

    granola/płatki owsiane

    jogurt naturalny z nasionami Chia

    owoce


    Może nie jest to opcja na co dzień, ale kiedy mamy taki lazy day i mamy ochotę zjeść śniadanie w łóżku, a boimy się, że sturla nam się owoc albo wysypią się płatki to taki słoik rozwiązuje nasz problem ;)
    Przy okazji mamy wygodne uszko także jeszcze więcej pretekstów by nawet na śniadanie nie wychodzić z łóżka.

Epoka disco, seksu i skandali w 2D

Epoka disco, seksu i skandali w 2D

źródło: mokpiastow.pl
Kolokwia w większości pozaliczane, ale za to zbliża się sesja więc w ramach nagrody i rozluźnienia poszliśmy wczoraj do kina :) Wybór był trudny, trzeba było zrobić głosowanie, bo strasznie dużo filmów wartych obejrzenia pojawiło się ostatnio w kinach.

Ostateczny dylemat rozgrywał się pomiędzy: Nice Guys. Równi goście, Dzień Bastylii a Zakładnik z Wall Street

Wszystkie na swój sposób ciekawe, z dobrą obsadą i ambitną fabułą, warte wydania kasy na przesolony popcorn! Jednak w ramach demokracji wygrał film Nice Guys.


Biorąc pod uwagę obecną sytuację studencką i osobistą ten film był strzałem w dychę!!! Przepełniony sarkazmem, niezliczonymi zwrotami akcji oraz nieszczęściami na każdym kroku.

Czy połączenie prywatnego detektywa uzależnionego od nikotyny, alkoholu i kobiet z mięśniakiem do wynajęcia z licencją na zabijenie może mieć dobre skutki? No cóż... :)
Wnętrze jest zewnętrzem

Wnętrze jest zewnętrzem

źródło: weheartit.com
Pitu-pitu czy czysta prawda?

Na pierwszy rzut oka wydaje się trochę głupie, a raczej banalne, co? Ale tak po dłuższym zastanowienia ma to jakiś sens, nie uważacie?


Człowiek myśli, że może wszystko ukryć, że nic nie widać, ale widać wszystko. Niestety. Nie każdy zwraca nam na to uwagę, ale ludzie to widzą i my też to widzimy, chociaż nie chcemy - chociażby w lustrze.

Możemy nałożyć maskę, możemy udawać, ale czy to nie oczy są zwierciadłem duszy? Możemy się uśmiechać, możemy kłamać, a i tak w naszych oczach widać, co innego. Widać prawdę.
Noc Muzeów

Noc Muzeów


Pewnie dużo osób już zdążyło poznać tę przeogromną imprezę, ale tytułem wstępu chciałabym jednak powiedzieć parę słów co to jest i na czym polega... Noc Muzeów jest to impreza kulturalna polegająca na odwiedzaniu udostępnionych do późnych godzin nocnych (przeważnie do ok.1) za darmo bądź za symboliczną opłatą, czyli za jakiegoś zeta, muzeów, galerii i róznego typu instytucji.

Organizowane są wówczas specjalne wystawy, koncerty, poczęstunki i atrakcje, żeby oprócz "suchego" zwiedzania, wziąć aktywny udział podczas imprezy i jakoś go urozmaicić. Co jest największą "wadą", a jednocześnie największym urokiem tej imprezy? Gigantyczne kolejki, co prawda nie do wszystkich miejsc, ale do większości. Jest to nieodłączna część takiej nocy. Także dobrze jest sobie za dużo nie planować, bo można się rozczarować, że z długiej listy odhaczyliśmy zaledwie 2/3 miejsca ;)
Everytap i Śniadanko Festiwal, czyli jasna strona Internetu

Everytap i Śniadanko Festiwal, czyli jasna strona Internetu


Dużo osób ma, chociaż korzysta z niego codziennie, negatywne zdanie na temat Internetu. Uzależnia, znajduje się w nim wiele niebezpiecznych treści, nigdy nie wiadomo na kogo się tam trafi, zajmuje dużo czasu czy po prostu odmóżdża.

To prawda, ale wszystko ma zły wpływ jeżeli korzysta się z tego bez ograniczeń oraz przede wszystkim bez głowy. Można ściągnąć milion aplikacji i posiadać konto na każdym portalu społecznościowym, a mimo to preferować rozmowę twarzą w twarz, kochać czytanie książek czy po prostu umieć odłożyć telefon na cały dzień.

Dobrze, że technologia się rozwija, powstają co rusz nowe to aplikacje, udogodnienia, nie mówiąc tu tylko o aplikacjach typu Instagram czy Google+, ale również takich, które wielu osobom chorym umożliwiają poruszanie się i egzystowanie na dogodnych warunkach w dzisiejszym świecie.

Dzisiaj chciałabym napisać parę słów o aplikacji Everytap. Część osób pewnie już zdążyło ją poznać, a część pewnie jeszcze nie. A żeby nie było takiego suchego gadania o samej aplikacji, przedstawię ją również na podstawie konkretnego przykładu, żeby bardziej Wam zobrazować jej użycie :)
Technikalia.16

Technikalia.16


Każdy czasami lubi się wbić na czyjąś imprezę, prawda? Nawet nie próbujcie zaprzeczać, bo dobrze wiemy jak jest ;)

Tak i ja, studentka nie-Politechniki Gdańskiej, wczoraj wbiłam się (nie)prawnie na finał Juwenaliów Politechniki Gdańskiej ;) Kosztem tego był bilet droższy o 2zł..


Dla "nieogarniętych" w temacie wytłumaczę po krótce, co to za impreza... Technikalia jest to festiwal studentów Politechniki Gdańskiej, czyli juwenaliowy tydzień wypełniony różnego rodzaju atrakcjami i wydarzeniami (takich jak np. wybory Miss, Dzień Sportu czy Kino pod Chmurką), zakończony Koncertem Głównym. Organizatorem tego event'u jest Samorząd Studentów Politechniki Gdańskiej.

Jako, że (tak jak już wspomniałam wcześniej) nie jestem studentką tej uczelni, a oprócz tego mam wiele innych zajęć w trakcie tygodnia jedynym wydarzeniem, w którym miałam możliwość wziąć udział był wczorajszy Koncert Główny.
Przepis na francuskie kopertki

Przepis na francuskie kopertki


Mówi się, że "najlepsze plany to spontany". To prawda :) Jednak nie w przypadku, kiedy całkowicie spontanicznie zwalają Ci się goście w sobotni wieczór, a Tobie w takiej sytuacji po prostu ze zwykłej polskiej gościnności głupio posadzić ich przy pustym stole, prawda?

No i tu rodzi się w głowie pytanie: co na szybko można przygotować?. Wiadomo, pierwsza myśl to przeważnie sałatki - z tego, co akurat jest w lodówce. No dobra, ale oprócz pań często razem z nimi pojawiają się panowie. No to może jakiś kurczak się akurat znajdzie - to hops, szybko go obkręcić w przyprawach i do piekarnika. Alkohol w barku zawsze się też jakiś znajdzie, a jak nie to porządni goście i tak nigdy nie przychodzą z pustymi rękoma ;) Jednak wypadałoby coś jeszcze ciekawego przygotować.. No ale co?

I tu pojawiam się ja, być może wybawienie dla niektórych z Was, z francuskimi kopertkami.

Przekąska niezwykle prosta i bardzo szybka, idealna na każdą imprezę, spotkanie czy nawet jako dodatek do głównego dania. Jest tylko jeden warunek: musi być podawana na ciepło (tak smakuje najlepiej).

Potrzebne składniki to: 
  • ciasto francuskie
  • parówki, wędzony łosoś lub coś, co sobie sami wymyślicie
  • ser Camembert (może być też "tarty")
  • ketchup (lub inny sos)
Amatorki - recenzja

Amatorki - recenzja


Kto z nas nie jest amatorką/em? Zawsze znajdzie się dziedzina, w której będziemy kuleć. Z początku albo przez cały czas. Czasami jest to spowodowane brakiem wiedzy i umiejętności, które można nabyć, a czasami - zbytnią nadgorliwością, niecierpliwością i chęcią stworzenia czegokolwiek natychmiast, co ciężko okiełznać.

Tak jest w przypadku dwóch kobiet - bohaterek spektaklu Amatorki - Brigitte (Dorota Androsz) oraz Pauli (Katarzyna Dałek). Obie bardzo pragną miłości, stworzenia idealnego związku oraz założenia rodziny. Jedyne, co je różni to to głębsze podejście do sprawy. Dla Brigitte jest to taka mała życiowa stabilizacja, którą zapewnić jej mają mąż i dzieci, jednocześnie będąc cały czas w samym centrum, dla Pauli jest to coś wyjątkowego, coś wspaniałego, co ma nie tylko dać jej szczęście, ale również sprawić, że będzie lepsza od swoich koleżanek. Obie są bardzo zdeterminowane i ukierunkowane na określone cele. I wydawać by się mogło, że wymienione cechy prowadzą tylko i wyłącznie do sukcesu. No niestety nie zawsze. To właśnie one je zaślepiają i sprawiają, że obie bohaterki tworzą tylko z pozoru szczęśliwe związki, pod których szatami kryje się smutna, a wręcz brutalna rzeczywistość.
Przygód szukasz?

Przygód szukasz?


Takie pytanie zadaje mi moja mama, kiedy spędzam dzień w domu i z nudy zaczynam jej opowiadać o swoich planach i pomysłach.

Dobra, z biegem czasu takich pomysłów jest coraz mniej, bo przecież jestem coraz starsza i mądrzejsza. Jednak to nie zmienia faktu, że przychodzi taki moment, kiedy mnie strasznie nosi. Znudzona tym, co się dzieję dookoła myślę, wymyślam, szukam zmiam.

I teraz jestem w podobnym momencie.. Zmęczona tą codzienną monotonią szukam czegoś. Szukam przygód! Oczywiście w najbardziej przyzwoitym, ale pozytywnym znaczeniu tego słowa ;)

Was też tak czasami nosi? Tak, że zrobilibyście cokolwiek z kimkolwiek (oczywiście tu upraszczam)? Tak żeby uciec od tego co jest tu i teraz? By poczuć się totalnie beztrosko?
Wieczór planszówek w Żaku: Quadropolis - zasady, reguły, wrażenia

Wieczór planszówek w Żaku: Quadropolis - zasady, reguły, wrażenia


Wczoraj wieczorem ponownie klub Żak (Gdańsk) zmienił się specjalnie dla sympatyków gier planszowych. Tym razem gwoździem programu było Quadropolis, jedna z gier firmy Rebel.

Przebieg, zasady gry oraz jej wykonanie: Z tym wcielaniem się w rolę burmistrza to wcale nie były żarty! W Quadropolis każdy obejmuje stołek burmistrza miasta, ustala jego strategię rozwoju oraz stara się pokonać konkurencję, zlecając architektom konstrukcję róznych budynków i miejsc w oparciu o potrzeby mieszkańców.

Tak jak w realnym świecie, tak i w Quadropolis, mieszkańcy potrzebują:
3bit, czyli ciasto gotowe na rano

3bit, czyli ciasto gotowe na rano


Co prawda, jedne święta dopiero co były, a do drugich jeszcze kupa czasu, ale niedziela jest co tydzień, jakieś imieniny czy urodziny też się na pewno po drodze znajdą także przepis na szybkie i smaczne ciasto na bank się przyda :)

A oto przepis i sposób przygotowania 3bita - ciasta bez pieczenia gotowego już na rano: 
  1. Lista składników wygląda tak:

                  2 paczki herbatników po 250g
    1 puszka masy krówkowej
    2 budynie waniliowe (lub śmietankowe)
    0,5l mleka
    2/3 kostki margaryny
    2 śnieżki
    330 ml śmietany 30%
    1/2  tabliczki gorzkiej lub mlecznej czekolady
Kosmetyki Wibo - miłość od pierwszego użycia

Kosmetyki Wibo - miłość od pierwszego użycia


Melduję się!!! Co prawda na ostatnią chwilę, ale grunt, że jeszcze w tym tygodniu ;) Z okazji, że ostatnie dni były dla mnie bardzo intensywne i ciężkie to na dzisiejszy niedzielny wieczór przygotowałam coś lżejszego, przydatnego (bardziej dla Pań) i, to przede wszystkim, ładnego albo raczej upiększającego :) Kosmetyki firmy Wibo - to o tym dzisiaj będzie mowa.

Zaczęło się całkiem nieświadomie parę lat temu, kiedy szukałam idealnego tuszu dla siebie, z czym zawsze miałam problem i co było moją chwilową zmorą, i tak trafiłam na ten w zielonym opakowaniu. Nie zwróciłam wtedy kompletnie uwagi na firmę. Potem przez przypadek kupiłam kredkę tej samej marki i kiedy w końcu nieogar, czyt. ja, ogarnął, że to z jednej paczki to postanowił posprawdzać inne produkty firmy Wibo, co doprowadziło do powiększenia mojej kolekcji.

Dalej zauroczona i mega zadowolona z każdego z nich postanowiłam się z Wami tym podzielić i być może zarazić albo przekonać którąś z Was do tej firmy :)

Co już przetestowałam i co polecam?

Jedna z cnót, czyli Przyjaźń

Jedna z cnót, czyli Przyjaźń


Według Arystotelesa przyjaźń to jedna z cnót. Twierdzi on również, że istnieje kilka rodzajów przyjaźni: idealna, będąca wartością samą w sobie oraz takie, z których każda ma spełniać pewien cel (użyteczność, przyjemność).

Ta pierwsza jest skarbem, a ta druga? Czy to na pewno przyjaźń? Czy nie jest to raczej bardziej przymusowa, toksyczna relacja? No, ale pewnie nie myśli się tak o tym kiedy oczy są przysłonięte określonym celem..

Przyjaźnie kiedyś tak wielkie teraz ograniczają się tylko do like'a na fejsie albo follow na insta. I nie, nie mam zamiaru teraz psioczyć na wszystkie social media, bo byłabym hipokrytką.

Dlaczego skoro w realu już się nie kumplujemy to w necie nawzajem lajkujemy sobie zdjęcia?

Czy to dlatego, że ciężko jest nam powiedzieć "sorry" albo chociaż zagaić o spotkanie? Głupio nam po dłuższym czasie normlanie pogadać? Nie mówiąc już o naprawieniu relacji.. A nie głupio nam śledzić czyjeś życie wirtualne i jeszcze to okazywać?

Ktoś by tu wtrącił: nie ma co przeżywać, przecież "people come, people go"...

Nie mówię tu o czasach przedszkolnych. Tu słowa nigdy zawsze mają inne znaczenie. Jako mały srajtek aż tak świadomie się o tym nie myśli. Chociaż..porównując do niektórych "dorosłych" to nie wiem czy jednak nie bardziej.. Może nawet przyjaźnie zawarte w tym czasie są bliższe tej idealnej..

Ale kiedy jesteśmy już taacy dorośli możemy przecież wszystko i w końcu jesteśmy sami za siebie odpowiedzialni to czemu nagle umawiamy ręce od wszelkiej odpowiedzialności? Nagle mówimy, że "nie wiemy", a wcześniej byliśmy tacy 'hej do przodu, wszystkowiedzący'. Czyż nie?

Dlaczego z pełną świadomością zarzekamy się, że to na zawsze, a w głębi duszy i tak nie wiemy, co nas jutro czeka i czego będziemy chcieć..


Nie można mieć pełno przyjaciół, chyba, że przez to rozumiemy dobrych kumpli, a za każdym razem dzielimy co komu możemy powiedzieć, ale prawdziwego przyjaciela można mieć albo jednego albo żadnego.


Bredzę? Być może.

Zarzekamy się, że mamy prawdziwe, niezmienne wartości. A tak z ręką na sercu, ilu jest takich wśród nad, którzy by postawili je na pierwszym miejscu chociażby nie wiadomo co?


A czy to własnie przyjaźń nie jest tą najwyższą, a przynajmniej jedną z wyższych, wartości?! Czy to nie jest podstawa do innych bardzo ważnych wartości?

Może jest tu więcej pytań niż odpowiedzi. I jest to denerwujące jak przewaga liter nad cyframi w zadaniu matematycznym..

Więc może to trochę uporządkujmy i chociaż trochę podsumujmy :) Chociaż zagłebianie się w jakieś psychologiczne popędy może trwać i trwać, a i tak ciężko będzie całość ugeneralizować.


  • przede wszystkim, dla zachowania spokoju wewnętrznego, trzeba pogodzić się z ideą, że ludzie przychodzą i odchodzą
  • staramy się dobierać znajomości tak, by bliższe były tej idealnej, a nie tylko mającej jakiś cel
  • pielęgnujemy wartościowe znajomości
  • a te w których coś się psuje, a o które warto walczyć to walczymy
  • staramy się być, a nie tylko bywać
  • jeżeli coś nam nie pasuje to mówimy, rozmawiamy, skoro ktoś słuchał naszych głupot po 2/3 piwach to może i posłuchać o tym, co nam nie pasuje
  • nie znikamy, co najwyżej możemy osłabić częstotliwość, bo chyba nie chcemy mijając się na ulicy odwracać wzroku, a jeżeli coś nam nie pasuje to patrz punkt wyżej
  • ostatnie i najważniejsze to zawsze dbać o własny tyłek, bo jak wszyscy odejdą to przynajmniej będzie na czym usiąść

Daje Wam (i sobie też) sprawę do przemyślenia na resztę dnia - jeżeli ktoś dojdzie do jakiś kolejnych nowych, innych wniosków to może się śmiało dzielić :)

Przyjemnego popołudnia!
Copyright © 2017
fanaberie Patrycji
, Blogger