Pomaganie jest trendy


Zgadzacie się?

To chyba jedna z niewielu rzeczy, która nigdy nie wychodzi z mody! Ale nie powinno się robić tego żeby zaimponować innym, tylko żeby zaimponować sobie, wyskubać z siebie maximum empatii i dobra oraz, przede wszystkim, pomóc potrzebującym.
Nie ważne czy zwierzętom, chorym dzieciom, osobom starszym czy chociażby mamie w kuchni. Nie ważne komu, ważne żeby w ogóle :)

Nie zawsze musi być to pomoc pieniężna, może być mentalna czy np.wolontariat. Można działać bardziej aktywnie, a można działać z domu. Każda złotówka i minuta się liczy!
Może nie dostanie się za to bonu na zakupy czy nowego laptopa, ale uśmiech, dobrą wiadomość o poprawie sytuacji czy po prostu wdzięczność - czy taka zapłata nie wystarczy?!

W gimnazjum należałam do Szkolnego Koła Caritas. Przygotowywanie świątecznych paczek mimo wszystko wymagało trochę pracy i czasu, ale uśmiech osób odbierających paczki, a szczególnie radość dzieci była nie do opisania i od razu zabierała całe zmęczenie oraz wynagradzała całą pracę.
Gimnazjum się skończyło i od jakiegoś czasu wspieram kilka fundacji, przeważnie zajmujących się zwierzętami. Może nie są to zabójcze kwoty, ale czasami może zabraknąć 10zł do zrealizowania jakiegoś badania, zakupu puszki specjalistycznej karmy czy operacji.

Jeżeli macie możliwość to wspierajcie, tych którzy mają mniej szczęścia, miłości czy zdrowia. Podpisując petycje, wspierając fundajce, biorąc udział w akcjach wolontariatu, a na pewno będzie Wam to wynagrodzone, a na pewno inni będą Wam wdzięczni.

Nie bądźmy obojętni na czyjeś cierpienie!!!
Jeżeli ktoś potrzebuje pomocy - pomagajmy. Jeżeli sami jej potrzebujemy - prośmy o nią.


No i aż miło się robi na sercu, kiedy dostaje się list pełen ciepłych słów i szczęśliwych psiaków, które w końcu mogą cieszyć się kochającym domem:)

Trzymajcie się ciepło!!!
Copyright © 2017
fanaberie Patrycji
, Blogger